78. rocznica śmierci mjra Henryka Dobrzańskiego, ps. „Hubal”.

Major Hubal — legendarny rycerz kampanii wrześniowej
Był ostatnim żołnierzem Rzeczypospolitej, który w mundurze chciał przetrwać do przyjścia odsieczy z Zachodu
Brał udział w wojnie polsko-ukraińskiej w 1918 — i — dowodził plutonem kawalerii podczas walk o Lwów.

mjr Henryk Dobrzański, ps. „Hubal”.

— W latach 1919–1921 brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej.
Za odwagę na polu walki został odznaczony czterokrotnie Krzyżem Walecznych i Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari
30 kwietnia 1940 w okolicach Anielina pod Opocznem oddział Hubala został otoczony przez 7 tys. żołnierzy niemieckich. — W walce, podczas której Niemcy użyli czołgów, oddział partyzancki uległ rozproszeniu,
— a major Hubal poległ na polu walki.
Jego ciało zostało najprawdopodobniej przewiezione przez Niemców do Tomaszowa Mazowieckiego i tam spalone.
Urodził się 22 czerwca 1897 r. w Jaśle w rodzinie szlacheckiej, jako drugie dziecko Henryka Dobrzańskiego herbu Leliwa i Marii z Lubienieckich[3].
— Był wnukiem Włodzimierza Lubienieckiego powstańca z 1863 roku oraz prawnukiem Hipolita Lubienieckiego, który był oficerem Powstania Listopadowego.
— Jego ojciec pochodził z sioła szlacheckiego Dobra Szlachecka.
Według badań Marka Minakowskiego, — Henryk Dobrzański („Hubal”) był w linii prostej potomkiem Zawiszy Czarnego z Garbowa
— i to zarówno od strony ojca, jak i matki.
I wojna światowa
Młody Henryk Dobrzański jako absolwent kursu w Polskich Drużynach Strzeleckich, — starał się, aby przyjęto go do Legionów Polskich.
— Na przeszkodzie jednak stał jego młody wiek, — dlatego też zmienił rok urodzenia na 1896 i został przyjęty do Legionów.
1 grudnia 1914 r. siedemnastoletni Henryk Dobrzański stawił się na stacji zbornej Legionów Polskich w Krakowie.
W maju 1915 r. w stopniu kaprala, został odkomenderowany do plutonu kawalerii sztabowej przy Komendzie Legionów Polskich, — a już w grudniu na własną prośbę, — został przeniesiony do 3 szwadronu 2 Pułku Ułanów Legionów Polskich, by brać bezpośredni udział w działaniach frontowych.
W czasie kryzysu przysięgowego w lipcu 1917 r. znaczna część II Brygady Legionów wraz z 2 Pułkiem Ułanów złożyła przysięgę na wierność cesarzowi Niemiec i została przemianowana na Polski Korpus Posiłkowy.
W styczniu 1918 r. kpr. Dobrzański jako jeden z wyróżniających się żołnierzy został skierowany do Szkoły Podchorążych II Brygady w Mamajesti.
— Nauki jednak nie ukończył, gdyż w lutym 1918 r. na znak protestu przeciwko podpisaniu traktatu brzeskiego, — część oddziałów Polskiego Korpusu Posiłkowego, głównie z II brygady Legionów,
— pod dowództwem płk. Józefa Hallera, — przebiła się pod Rarańczą przez front austriacko-rosyjski i przeszła na teren Rosji, łącząc się z II Korpusem Polskim.
Znaczna część żołnierzy oddziałów, do których nie dotarł rozkaz płk. Hallera oraz słuchacze Szkoły Podchorążych wraz z kpr. Dobrzańskim,
— zostali uwięzieni w obozie internowanych w Száldobos na Węgrzech.
Henryk Dobrzański trafił najpierw do obozu w Talabor.
Kiedy został przeniesiony w ciężkim stanie do szpitala w Marmarosz Sziget (obecnie Sighetu Marmaţiei – Rumunia) — postanowił wraz z dwoma żołnierzami uciec z obozu.
— Jako pomocnik palacza przedostał się przez granicę i znalazł schronienie najpierw w Głębowicach, a później w majątku Czechy.
Dwudziestolecie międzywojenne
Brał udział w wojnie polsko-ukraińskiej w 1918 — i dowodził plutonem kawalerii podczas walk o Lwów.
W latach 1919–1921 brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej.
— Za odwagę na polu walki został odznaczony czterokrotnie Krzyżem Walecznych i Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari.
Po wojnie pozostał w wojsku, w szeregach 2 Pułku Szwoleżerów Rokitniańskich, gdzie wyróżnił się jako jeden z najlepszych jeźdźców.
— Zweryfikowany w stopniu rotmistrza ze starszeństwem 1 czerwca 1919.
Był w latach 1922–1923 słuchaczem w Centralnej Szkole Jazdy w Grudziądzu.
W latach 1922-1924 z powodzeniem startował w wyścigach konnych i konkursach hippicznych, organizowanych w Bielsku, Piotrkowie i Nowej Wsi, niejednokrotnie zajmując pierwsze miejsce.
— Osiągnięte przez niego rezultaty zaowocowały powołaniem go w 1925 r. do Grupy Przygotowawczej Sportu Konnego w Warszawie, która pod kierownictwem ppłk. Karola Rómmla miała przygotować i wyłonić członków reprezentacji na międzynarodowe konkursy hippiczne w Nicei.
— Wśród nich znalazł się i Dobrzański.
Obok licznych sukcesów indywidualnych, — zdobył dla Polski, wraz z trzema innymi jeźdźcami, drużynową nagrodę – przechodni Puchar Narodów.
— Trofeum to polska ekipa zdobyła po raz pierwszy w historii.
W tym samym roku podczas zawodów w Londynie osiągnął najlepszy wynik wieczoru, mając na koniu „Fagas” dwa bezbłędne przejazdy.
— Za wyczyn ten otrzymał od księcia Walii złotą papierośnicę z wygrawerowanym napisem: — „The best individual score of all officers of all nations”.
Podczas zawodów w Aldershot zajął pierwsze miejsce.
W 1926 roku ponownie znalazł się wśród jeźdźców, reprezentujących Polskę na zawodach hippicznych w Nicei, Rzymie, Neapolu i Mediolanie.
W 1927 roku na I Międzynarodowych Konkursach Hippicznych w warszawskich Łazienkach zwyciężył w międzynarodowym konkursie „Rzeki Wisły”.
— W roku tym nie startował za granicą, ale już w następnym był członkiem ekipy wysłanej na zawody do Nicei i Brukseli.
Wszedł także, — jako zawodnik rezerwowy, — w skład reprezentacji polskich jeźdźców na IX Letnie Igrzyska Olimpijskie w Amsterdamie.
Jego sportową karierę zamyka II miejsce, jakie zajął w konkursie „Rzeki Wisły” podczas II Międzynarodowych Konkursów Hippicznych w Warszawie.
— Ogółem zdobył 22 pierwsze, 3 drugie oraz 4 dalsze lokaty.
1 stycznia 1927 awansował do stopnia majora i objął dowództwo szwadronu w 18 Pułku Ułanów.
W latach 1929–1934 służył w 20 Pułku Ułanów, a następnie w latach 1934–1936 pełnił funkcję kwatermistrza w stacjonującym w Hrubieszowie 2. Pułku Strzelców Konnych.
Przydzielony w 1936 do 4 Pułku Ułanów, — a ponieważ nie potrafił przystosować się do wymogów służby pokojowej i wywoływał swym postępowaniem wiele konfliktów,
— został na przełomie maja i czerwca 1939 przeniesiony w stan nieczynny.
[Ach… skąd my to znamy… „wywoływał swym postępowaniem wiele konfliktów” — tak, tak … skonfliktowany, brak umiejętności kolektywnej współpracy, współżycia społecznego (pewnie … antysemita) — stara śpiewka miernot usiłujących za wszelką cenę pozbywać się ludzi wybitnych — historia w kółko się powtarza — emjot]
II wojna światowa
Wojna obronna 1939
Tuż przed wybuchem II wojny światowej otrzymał przydział jako zastępca dowódcy 110. Rezerwowego Pułku Ułanów.
— Mimo że jednostka miała wejść do walki w drugiej linii, szybkie postępy wojsk niemieckich sprawiły, że 11 września została przeniesiona do Wołkowyska, a stamtąd w kierunku Grodna i Lasów Augustowskich.
— W trakcie marszu stoczyła kilkanaście potyczek z Wehrmachtem i brała udział w obronie Grodna przed wkraczającą ze wschodu Armią Czerwoną.
20 września, — po dwóch dniach ciężkich walk z Sowietami, — Grodno skapitulowało.
23 września generał Wacław Przeździecki wydał rozkaz, aby wszystkie podległe mu oddziały przedostały się na teren neutralnej Litwy.
— Podporządkowania się temu rozkazowi odmówił jedynie 110. Pułk Ułanów, w którym służył Dobrzański.
Po wchłonięciu resztek innych oddziałów, — oddział podjął marsz w kierunku broniącej się Warszawy.
— Nad Biebrzą pułk został okrążony przez Sowietów, — kosztem ciężkich strat zdołał jednak przerwać linie wroga.
Wkrótce po tym jego dowódca, ppłk Jerzy Dąbrowski, wydał rozkaz rozwiązania oddziału.
— Około 180 żołnierzy pod dowództwem mjr. Henryka Dobrzańskiego podjęło decyzję dalszego udziału we wciąż toczących się walkach i ruszyło w kierunku oblężonej stolicy.
Po kapitulacji Warszawy — 28 września — przed oddziałem mjra Dobrzańskiego stanął wybór – ewakuacja do Francji przez Węgry lub Rumunię, rozwiązanie lub kontynuacja walki.
Około 50 żołnierzy z Dobrzańskim na czele podjęło, w tymże dniu — 28 września — decyzję marszu na południe.
1 października przekroczyli Wisłę w okolicach Dęblina i kontynuowali marsz w kierunku Gór Świętokrzyskich.
— Tego samego dnia oddział stoczył pierwszą potyczkę z Niemcami i postanowił schronić się na Kielecczyźnie do czasu ofensywy alianckiej na Zachodzie, której spodziewano się na wiosnę 1940.
Nigdy nie uważał się za partyzanta. Major Henryk Dobrzański Hubal był ostatnim żołnierzem Rzeczypospolitej, — który w mundurze chciał przetrwać do przyjścia odsieczy z Zachodu.
— Munduru do śmierci nie zdejmę
– taką obietnicę złożył major Henryk Dobrzański ps. Hubal, dowódca ostatniego Oddziału Wydzielonego Wojska Polskiego, walczącego z Niemcami przed swymi żołnierzami.
I obietnicy tej dotrzymał, — ginąc pod Anielinem — niedaleko Opoczna — 30 kwietnia 1940.
Postać majora Henryka Dobrzańskiego przybliżył słuchaczom Tadeusz Nowakowski na antenie Rozgłośni Polskiej RWE w audycji — ”Major Hubal – ostatni z Kmiciców” — nadanej w grudniu 1973 r.
W programie wypowiadali się przyjaciele i dawni hubalczycy.
— Był to najwierniejszy z wiernych synów Ojczyzny
– mówił były wachmistrz Wojska Polskiego Józef Halicki, następnie oficer AK.
— Jestem szczęśliwy, że biłem się u boku tego bohatera. — Walczyłem w oddziale Hubala od początku do samego końca.
——————
— Ja też służyłem pod Hubalem, — to on pasował mnie na żołnierza
– powiedział inny z członków oddziału, Władysław Majchrowicz.
Żołnierz od najmłodszych lat
— Zaczął swoją wojskową karierę bardzo wcześnie, bo w wieku 12 lat.
— Wtedy to w Czechach pod Miechowcem, — w majątku jego wuja Mieroszewskiego, — który go wychowywał, — odbyła się Msza Święta, — podczas której został doręczony pałasz młodemu żołnierzowi, który dążył do Legionów
– słyszymy w audycji.
Patriota, gorąco przywiązany do broni. Miał na swoim koncie sukcesy nie tylko militarne.
— Należał do tej grupy kawalerzystów polskich, którzy byli podziwiani przez całą Europę w czasie konkursów hippicznych w latach 1924-1926.
Był świetnym jeźdźcem, wielkim znawcą koni, zebrał na rozmaitych torach wiele laurów i nagród
——————————
Po całkowitym załamaniu się kampanii wrześniowej major Henryk Dobrzański, pod pseudonimem „Hubal”, zorganizował Oddział Wydzielony Wojska Polskiego.
Wojna partyzancka
Hubalczycy odnieśli pierwsze zwycięstwo w potyczce z Niemcami pod Cisownikiem.
— Henryk Dobrzański nie podporządkował się rozkazom kierownictwa Związku Walki Zbrojnej i Delegatury Rządu na Kraj — o rozwiązaniu oddziałów.
W marcu 1940 roku odniósł wielkie zwycięstwo w potyczce pod Huciskiem, — w której został zniszczony niemal całkowicie batalion piechoty Wehrmachtu.
Podobny los spotkał kilka dni później kolejny oddział niemiecki pod Szałasami
30 kwietnia 1940 w okolicach Anielina pod Opocznem — oddział Hubala został otoczony przez 7 tys. żołnierzy niemieckich.
W walce, podczas której Niemcy użyli czołgów, oddział partyzancki uległ rozproszeniu, — a major Hubal poległ na polu walki.
Jego ciało zostało najprawdopodobniej przewiezione przez Niemców do Tomaszowa Mazowieckiego i tam spalone.
Niedobitki oddziału mjr. „Hubala” walczyły do 25 czerwca 1940. — W tym dniu oddział został ostatecznie rozwiązany niedaleko Włoszczowy.

 

 

 

 

 

 

Napisane przez: Alicja Kondraciuk

Alicja Kondraciuk





Newsletter
Zapisz się do Newslettera:


 


Polecamy

Izabela Jagosz


Beata Marciniak


Izabela Jagosz


Beata Marciniak


Ewa Stachniak
więcej>>>


Beata Marciniak


Ewa Stachniak
więcej>>>


Aktualności Konsulatu RP Toronto

Konsulat Generalny RP w Toronto wraz z Federacją Polek w Kanadzie, Ogniwo 24 w Mississaudze zaprasza ...

Z inicjatywy Kancelarii Prezydenta RP oraz pod Honorowym Patronatem Pary Prezydenckiej, 8 września b ...

Jeżeli są Państwo w posiadaniu pamiątek o znaczeniu historycznym, które chcieliby ofiarować polskim ...

Uprzejmie informujemy, że w środę, 15 sierpnia 2018 r. Konsulat Generalny RP w Toronto będzie nieczy ...

Ministerstwo Edukacji Narodowej opracowało informator pt. Wspomaganie nauczania języka polskiego i w ...

Uprzejmie informujemy, że 6 sierpnia 2018 r. (Civic Holiday) Konsulat Generalny RP w Toronto będzie ...

W środę, 1 sierpnia 2018 roku obchodzimy 74. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Każdego roku, ...