„Dla mojej Mamy”- Jan Buczkowski

Twoja miłość jest przy mnie… Mamo, kocham Ciebie!
Odeszłaś do Boga, by zamieszkać z Nim w niebie.
Nie zapomnę, że życie dałaś mi dwa razy –
Dla Ciebie przeznaczam mej wdzięczności wyrazy:

Synku…!
Nie umieraj…! To mama tuli cię w ramionach!
Jeśli ty mnie opuścisz, to ja także skonam…!
Więc modlę się: – O Panie! Uratuj mi syna!
Innych próśb już nie mam… To ma prośba jedyna!

„Dla mojej Mamy”-Jan Buczkowski

Niechaj oczy otworzy i niech świat zobaczy –
Ja mu wszystko opowiem, wszystko wytłumaczę…
O! Już głową poruszył i oczy otwiera –
Dzięki Ci Wielki Boże!… Synku!… Nie umieraj!

Popatrz, jakie obrazy wiosna nam maluje,
Jak wiatr z trawą wysoką beztrosko figluje,
A słońce na niebiosach do nas się uśmiecha,
Jak lekko nasze uszy pieszczą leśne echa…

Patrz i wsłuchaj się synku, jaki świat wesoły,
Jak wilga gra na flecie i jak brzęczą pszczoły,
Jak śpiewają zięby, jak klekocą bociany,
Jak przenikliwie kraczą czarne kormorany…

Jak pięknie świszczą kosy, drozdy i rudziki,
Jaki dziś nocny koncert wydadzą słowiki.
A teraz słyszysz klangor ciągnących żurawi
I gruchanie gołębi…O! To krzyki pawi…

Patrz! Dzikie kaczki sobie przysiadły na stawie;
W sitowiu się ukryły jak sikorki w trawie.
Tuż obok dwa łabędzie prężą dumnie szyje,
A z drzewa jakiś kłamczuch woła: „Tata pije!”

I przepiórka „pit pilit” powtarza rytmicznie…
Widzę, że się uśmiechasz… No bo jest komicznie.
Ja wcale nie płaczę… to nadziei łzy płyną,
A gdy się roześmiejesz, to bez śladu zginą.

Na podwórku pies szczeka i merda ogonem,
Myśli, że jest tu królem albo faraonem;
Pobiegł, by zagnać owce z pola w ogrodzenie.
Widzisz, jak kaczki z miski kradną mu jedzenie?

Koguty wciąż pieją i gęgają gąsiory,
Muczenie śmieszne słychać z otwartej obory,
Perliczki podskakują między indykami,
Dwa koty drzemią w cieniu, zwrócone grzbietami.

W chlewie kwiczą prosięta, a w stajni rżą konie,
Zaś reszta zwierząt skubie trawę na wygonie.
Kiedy się dowiedzą, że wróciłeś znów do nich,
Przybiegną tu natychmiast, by ci się ukłonić.

Ogródek kwiatowy ma dla ciebie rozkosze:
Kwiaty w grządkach i w kępach, i kwieciste kosze;
Będziesz je sobie zrywał, wszystkie tak pachnące…
A prócz nich możesz zbierać też kwiaty na łące.

Wkoło pola uprawne, za nimi sad rośnie –
Widzisz, jak tu jest teraz ślicznie i radośnie?
Mieszkamy w cichym domu, pod sosnowym lasem…
Będziesz mógł tam pobiegać sobie synku czasem.

Przecież ty wyzdrowiejesz i wrócisz do świata…
Słyszysz? Kukułka kuka życia twego lata,
Liczę: … siedem… dwadzieścia… trzydzieści…. pięćdziesiąt…
Siedemdziesiąt osiem i dziewięć, osiemdziesiąt…

 

 

 

Napisane przez: Jan Buczkowski

Jan Buczkowski

Dojrzałe życie poświęciłem przenikającym się mikroświatom techniki i zarządzania, lecz zawsze kochałem wszystko co piękne, co przemawia do wyobraźni i porywa duszę. W pisaniu wierszy znalazłem szansę sięgnięcia do bagażu doświadczeń, w celu podzielenia się z Państwem moimi radościami, smutkami i nadziejami.
O sobie:
„W dzieciństwie śpiewak, w młodości rozwojowy atleta,
W średnim wieku inżynier – menadżer, na starość poeta”.





Newsletter
Zapisz się do Newslettera:


 


Polecamy

Izabela Jagosz


Beata Marciniak


Izabela Jagosz


Beata Marciniak


Ewa Stachniak
więcej>>>


Beata Marciniak


Ewa Stachniak
więcej>>>


Aktualności Konsulatu RP Toronto

Obchodzone 15 sierpnia Święto Wojska Polskiego jest wyrazem hołdu dla tradycji i dorobku oręża polsk ...

Konsulat Generalny RP w Toronto wraz z Federacją Polek w Kanadzie, Ogniwo 24 w Mississaudze zaprasza ...

Z inicjatywy Kancelarii Prezydenta RP oraz pod Honorowym Patronatem Pary Prezydenckiej, 8 września b ...

Jeżeli są Państwo w posiadaniu pamiątek o znaczeniu historycznym, które chcieliby ofiarować polskim ...

Uprzejmie informujemy, że w środę, 15 sierpnia 2018 r. Konsulat Generalny RP w Toronto będzie nieczy ...

Ministerstwo Edukacji Narodowej opracowało informator pt. Wspomaganie nauczania języka polskiego i w ...

Uprzejmie informujemy, że 6 sierpnia 2018 r. (Civic Holiday) Konsulat Generalny RP w Toronto będzie ...