Edward Stachura – Wspomnienia

Poproszony zostałem o przybliżenie postaci Edwarda Stachury.
Z wielką przyjemnością to czynię, gdyż jest to jeden z moich ulubionych Poetów,
oraz brat mojego szwagra Jana Stachury.

Edward Stachura

Edward Stachura

 

Edward Stachura o Sobie:

„Urodziłem się 18 VIII 1937r. Pont-de-Chéruy (dep. Isére) we Francji. Dzieciństwo miałem spokojne i piękne.
Kiedy miałem 11 lat, rodzice doszli do wniosku, że należy opuścić słodką Francję i powrócić do jeszcze słodszej Polski. Nie rozumiałem jeszcze wtedy słowa: nostalgia. Teraz dopiero rozumiem, ileż smutku się w nim zawiera. Z opowiadań i książek słyszałem dużo o wilkach grasujących w Polsce. W listopadzie 1948 r. Przyjechaliśmy do Polski.
Osiedliliśmy się w ponurym miasteczku, w Aleksandrowie Kuj. Tutaj skończyłem szkołę podstawową. Ponieważ wykazywałem wysokie zdolności, oddano mnie do „gimnazjum” w Ciechocinku, żeby zrobić ze mnie „inżyniera” lub „doktora”. Po trzech latach przeniosłem się do liceum ogólnokształcącego w Gdyni, które ukończyłem i gdzie do tej pory otoczony jestem legendą, jak wyczytałem na tamtejszej szkolnej gazetce. Jeden rok tzn. 1956, włóczyłem się po Polsce napotykając wszędzie ślady wilków, a nigdy ich samych. Potem zacząłem studiować filologię francuską na KUL-u, gdzie doskonała dobroć kilku osób wzruszyła mnie do głębi. Studia przerwałem przede wszystkim z własnej winy, a może z winy wierności tradycjom moich wielkich ‚ancetres’.”
Jako poeta zadebiutował na łamach czasopisma „Kontrasty” w 1956 roku, umożliwiło mu tu występowanie w warszawskim klubie studenckim „Hybrydy”, a także w Warszawskim Klubie Twórczym Młodych. Wówczas wykreował swój wizerunek poety z gitarą, otoczonego pięknymi kobietami. Publikował dużo i często, ponieważ jego twórczość nie dotyczyła tematów, które interesowałyby cenzorów. Skupiał się bardziej na wątkach miłosnych i obyczajowych, a politykę omijał wielkim łukiem.
Pierwszym oficjalnym wydawnictwem książkowym Stachury był tomik opowiadań Jeden dzień z 1962 roku. Cztery lata później ukazał się podobny do debiutanckiego zbiór Falując na wietrze. Dzieła te zostały świetnie przyjęte przez krytykę i środowisko literackie. Do pochlebców Stachury zaliczali się między innymi Jarosław Iwaszkiewicz czy Julian Przyboś. Zainteresowanie wzbudził zwłaszcza nowatorski styl i język młodego poety, którego źródeł należy dopatrywać się fascynacji Stachury językiem francuskim, który opanował do perfekcji już w dzieciństwie.
Jest autorem zbiorów poezji: Dużo ognia (1963), Po ogrodzie niech hula szarańcza (1968), Przystępuję do ciebie (1968), Piosenki (1973), Poezje wybrane (1980), Wybór wierszy (1983). W 1982 roku ukazała się Poezja i proza, obejmująca całość dorobku twórczego pisarza. Stachura pisał także Opowiadania: Jeden dzień (1962), Falując na wietrze (1966), Się (1977) oraz powieści: Cała jaskrawość (1969), Siekierezada albo zima leśnych ludzi (1971), Wszystko jest poezją. Opowieść-rzeka (1975), dialog filozoficzno-poetycki Fabula rasa. Rzecz o egoizmie (1979).
24 lipca 1979 roku odebrał sobie życie w swoim mieszkaniu w Warszawie.

Jego utwory są wykonywane m.in. przez grupę Stare Dobre Małżeństwo, Jacka Różańskiego (płyta do muzyki Jerzego Satanowskiego), Jana Kondraka, Federację (płyta „Stachura-Poematy”), Marka Gałązkę, Sławomira Zygmunta, Hey, Jacka Wojciechowskiego, Annę Chodakowską , grupę Leniwiec (płyta „Rozpaczliwie wolny”), czy formację Babu Król.

 

Życie to nie teatr

Życie to jest teatr, mówisz ciągle, opowiadasz;
Maski coraz inne, coraz mylne się zakłada;
Wszystko to zabawa, wszystko to jest jedna gra
Przy otwartych i zamkniętych drzwiach.
To jest gra!

Życie to nie teatr, ja ci na to odpowiadam;
Życie to nie tylko kolorowa maskarada;
Życie jest straszniejsze i piękniejsze jeszcze jest;
Wszystko przy nim blednie, blednie nawet sama śmierć!
Ty i ja – teatry to są dwa!
Ty i ja!

Ty – ty prawdziwej nie uronisz łzy.
Ty najwyżej w górę wznosisz brwi.
Nawet kiedy źle ci jest, to nie jest źle.
Bo ty grasz!

Ja – duszę na ramieniu wiecznie mam.
Cały jestem zbudowany z ran.
Lecz kaleką nie ja jestem, tylko ty!

Dzisiaj bankiet u artystów, ty się tam wybierasz;
Gości będzie dużo, nieodstępna tyraliera;
Flirt i alkohole, może tańce będą też,
Drzwi otwarte zamkną potem się.
No i cześć!

Wpadnę tam na chwilę, zanim spuchnie atmosfera;
Wódki dwie wypiję, potem cicho się pozbieram;
Wyjdę na ulicę, przy fontannie zmoczę łeb;
Wyjdę na przestworza, przecudowny stworzę wiersz.
Ty i ja – teatry to są dwa.
Ty i ja!

Ty – ty prawdziwej nie uronisz łzy.
Ty najwyżej w górę wznosisz brwi.
I niezaraźliwy wcale jest twój śmiech.
Bo ty grasz!

Ja – duszę na ramieniu wiecznie mam.
Cały jestem zbudowany z ran.
Lecz gdy śmieje się, to w krąg się śmieje świat!

 

Edward Stachura

 

 

Napisane przez: Kazimierz Nowacki

Kazimierz Nowacki

Swoje młodzieńcze lata spędziłem na malowniczym Podlasiu.
Od ponad czterdziestu lat przewracam kartki kalendarza w mojej kochanej Warszawie, która nie szczędziła mi radosnych i tych niechcianych chwil.
Jestem członkiem grupy poetyckiej AKANT, oraz Stowarzyszenia Autorów Polskich.
Moim dorobkiem poetyckim są tomiki: „Zatrzymać chwile” oraz „Strofy życia”.




Newsletter
Zapisz się do Newslettera:


 


Polecamy

Izabela Jagosz


Beata Marciniak


Izabela Jagosz


Beata Marciniak


Ewa Stachniak
więcej>>>


Beata Marciniak


Ewa Stachniak
więcej>>>


Aktualności Konsulatu RP Toronto

Polish Pride – Przeboje Niepodległej to koncert przygotowany na stulecie Odzyskania przez Polskę Nie ...

Konsulat Generalny RP w Toronto uprzejmie informuje że w dniach 12-13 listopada 2018 r. w godzinach ...

Już 21 października 2018 r. wraz z utalentowanymi młodymi artystami będziemy świętować jedną z najra ...

Zapraszamy na spotkanie z Terry Tegnazian założycielką wydawnictwa Poland WW2 - Aquila Polonica, wyd ...

Kanadyjsko-Polski Instytut Badawczy wraz z Konsulatem Generalnym RP w Toronto, zapraszają na spotkan ...

Uprzejmie informujemy, że w dniu 8 października 2018 r. (Thanksgiving Day) Konsulat Generalny RP w T ...

Rusza VII edycja konkursu historycznego dla młodzieży „Odkrywamy naszą historię” pod patronatem Naro ...