Jadwiga Andegaweńska – z cyklu: „Kartka z kalendarza”

17 lipca 1399 roku zmarła Jadwiga Andegaweńska, król Polski, jej patronka i święta Kościoła katolickiego.

A za życia królowa Jadwiga była wyzywana od prostytutek, nierządnic, cudzołożnic.

W całej Europie imię Jadwigi mieszano z błotem. Oficjalny papieski trybunał publicznie rozstrzygał czy jest ona cudzołożnicą. I nawet własny mąż, król Władysław Jagiełło, nie dawał wiary jej wyjaśnieniom.

Austriacki książę Wilhelm Habsburg był uosobieniem klasy i dżentelmenerii. Ale był nim tylko tak długo, aż nie wystawiła go upragniona dziewczyna.

Jadwiga Andegaweńska

Historia dobrze zapamiętała pierwszy rozdział jego nieudolnych starań o polską koronę. Młody dynasta miał zaledwie osiem lat, gdy ożeniono go z wówczas czteroletnią węgierską królewną, Jadwigą Andegaweńską. Dziwaczna ceremonia była w pełni legalna i wiążąca. Wymagała jednak, by we właściwym czasie doszło do skonsumowania związku. Inaczej małżeństwo można było łatwo i jednostronnie zerwać.

Świadomy wymagań Wilhelm, już w 1385 roku (a więc jako piętnastolatek) przybył do Krakowa, gdzie od niedawna rezydowała nowa królowa: ta sama Jadwiga Andegaweńska, którą poślubił gdy jeszcze była małym szkrabem. Teraz dziewczyna liczyła sobie jedenaście i pół roku, a na głowie nosiła koronę, o której marzył Austriak.

Ojciec Wilhelma wystarał się o specjalną biskupią zgodę, pozwalającą zorganizować noc poślubną już w tak młodym wieku. Jadwiga, oczarowana przez przybysza, którego pamiętała z beztroskich lat wczesnego dzieciństwa, a jednocześnie przestraszona projektami polskich możnowładców, którzy chcieli oddać jej rękę barbarzyńskiemu władcy Litwy, też wyraziła na wszystko zgodę.
Dopiero w ostatniej chwili potajemną noc poślubną udało się udaremnić, a i sama Jadwiga – przekonana przez otoczenie – wyrzekła się związku z Wilhelmem, wybierając zamiast tego małżeństwo z Jagiełłą. A więc związek zdolny doprowadzić do połączenia dwóch państw w nowe mocarstwo oraz do chrystianizacji ostatniego kraju w Europie, który oficjalnie pozostawał w okowach pogaństwa.

Tyle uczą podręczniki. Ale przecież historia Wilhelma nie zakończyła się w chwili, gdy podano mu czarną polewkę. Dopiero drugi jej akt zdradza, jak pożałowania godnym człowiekiem był młody Habsburg.

 

 

Napisane przez: Alicja Kondraciuk

Alicja Kondraciuk




Newsletter
Zapisz się do Newslettera:


 


Polecamy

Izabela Jagosz


Beata Marciniak


Izabela Jagosz


Beata Marciniak


Ewa Stachniak
więcej>>>


Beata Marciniak


Ewa Stachniak
więcej>>>


Aktualności Konsulatu RP Toronto

W ramach obchodów 100-lecia Odzyskania Niepodległości Polski, Marszałek Senatu RP, Stanisław Karczew ...

Uprzejmie informujemy, że decyzją Sejmu RP poniedziałek, 12 listopada 2018 r. ustanowiono dniem woln ...

Polonia Canadian Institute for Historical Studies i Stowarzyszenie Polskich Kombatantów w Kanadzie, ...

Mazury, Bieszczady, Gdańsk, Pałac w Wilanowie, a może polonez, toruńskie pierniki lub bociany? Pokaż ...

4 listopada 2018 r. przed miejskim ratuszem została wciągnięta polska flaga, odegrano hymny państwow ...

Przed nami kolejna inicjatywa w ramach Polish Heritage Days. Z okazji setnej rocznicy odzyskania prz ...

Dziesiąty, jubileuszowy Festiwal Polskich Filmów w Toronto Ekran już za kilka dni! W tym roku najlep ...