Mów prawdę kochanie!

-„Czeeeść, to ty?! Jak miło cię widzieć, ile to już lat? Nic się nie zmieniłaś! Wyglądasz, jak gwiazda, jakby czas się dla ciebie zatrzymal, jak ty to robisz?” -wołasz do dawno niewidzianej przyjaciółki.

Sorry,myślisz sobie, ale do gwiazdy to jej tak daleko, jak stąd do księżyca , twarz znacznie nadszarpnięta zębem czasu, a tak w ogóle, to jej matka wyglądała zdecydowanie lepiej od niej, gdy ją widziałaś w zeszłym roku w Polsce na wakacjach. Ale przecież jej nie powiesz, że tak wygląda, bo by się obraziła do końca życia.

mow prawdeWychodzicie na spotkanie ze znajomymi.

-„Kochanie, jak wyglądam?” –rzucasz zalotnie do męża, sugerując wręcz odpowiedź.

-„Cudownie, jak zawsze” -odpowiada błyskawicznie twój mąż. Gdyby w tym momencie trafił na przesłuchanie, to choćby go kroili i ćwiartowali, to i tak nie powiedziałby, co masz ubrane, bo nie ma zielonego pojęcia. Rzucił to, co zwykle, dla świętego spokoju. Ty jesteś zadowolona i on też, że ma spokój.

Telefon dzwoni , patrzysz: teściowa… , przecież nie będziesz odbierać, czasu nie masz, na głowę nie upadłaś. Jak coś pilnego, to zadzwoni drugi raz. Dzwoni, a jakże, …i drugi, i trzeci raz… Niech już jej będzie, może chora, więc odbierasz.

-„Oj, przepraszam , nie słyszałam, zostawiłam telefon w torebce” . ( Akurat! Nigdy się z nim nie rozstajesz!)

– „ Jesteście w domu? Wpadłabym na małą kawkę” .

-„(cisza) … mamo , nie ma nas w domu , jesteśmy w centrum handlowym, wiesz, tam w ….., to kawał drogi, wrócimy bardzo późno” .

-„ No patrz, szkoda,że nie wiedzieliśmy, to byśmy się z tatą z wami zabrali. ( No, jeszcze tego by brakowało- myślisz).

-„Wiesz mamo, to tak nagle wyskoczyło, znajomi po nas podjechali i nas namówili” .

Pomnik temu, kto wynalazł telefony komórkowe. Możesz w dowolnej chwili znaleźć się w każdym miejscu na świecie. I nikt Cię nie sprawdzi. I dalej sobie siedzisz spokojnie pod kocykiem z lampeczką wina.

Parkowanie to małe piwo, pod warunkiem, że masz co najmniej dwa wolne miejsca i nie musisz parkować

w podziemnym parkingu. Ale jak mus, to mus, zakupy rzecz ważna. Jedziesz sobie do centrum handlowego, wjeżdżasz w podziemny parking, mało miejsca, no ale spokój ponad wszystko, jakoś to opanujesz. O masz! Nie tym razem, zgrzyt sprowadza cię na ziemię. Wychodzisz zobaczyć i …. A taki piękny był ,myślisz sobie, amerykański, przypomina ci się powiedzenie Pawlaka z filmu starego , jak świat.. Właśnie, był! Dzwonisz natychmiast do męża :

-„No wyobraź sobie,kochanie, idę na parking, patrzę, a tu jakiś idiota zarysował nam samochód, No że na takich rady nie ma. Dorwie się taki do prawa jazdy i udaje, że umie jeździć . Co? Monitoring? A nie, tu nie ma. Na pewno nie ma, sprawdzałam kilka razy. No tak, szkoda…. A widzisz, masz rację, przynajmniej w Polsce nam nie ukradną, takich zarysowanych nie biorą.” ….

Poszło gładko, jednym słowem, udało się, mąż łyknął temat, jak niemowlę.

Tak nam to nieraz łatwo przychodzi, kłamiemy, jak z płatka. A jak byliśmy mali, uczono nas, że kłamstwo ma krótkie nogi. Pewno i ma, ale czasem jest takie przydatne. Zamiast zwyczajnie powiedzieć „ nie” wymyślamy takie historyjki, że się czasem sami w nich gubimy. Zamiast się przyznać, brniemy z rożnych powodów w te swoje wygodne kłamstwa i kłamstewka.

Naukowo udowodniono ,że średnio kłamiemy 2 razy dziennie. Często świadomie, dla swojej własnej korzyści, często ze strachu, ale czasem po prostu, żeby nie robić przykrości innym. Bo jak tu żonie powiedzieć, że jej obiad nie wyszedł, przecież kazałaby na frytki do miasta się wybrać.

Zdarza się też kłamstwo zbiorowe. Kupujesz lody, wkładasz do zamrażarki, po obiedzie chcesz je wyjąć na deser

i stwierdzasz, że brak jednego. Kto wziął ? NIKT ! Choćby ich żywcem na ogniu przypiekali, to winnego nie ma. Nikt nie wziął . W oczy patrzy ci dwójka, trójka, czy czwórka domowników i każdy zaklina się , że to nie on. Są tak wiarygodni, że żal ich oskarżać , a ty tylko jednego jesteś pewna: że to nie ty. I rośnie sobie taka hodowla od małego nauczona, że kłamstwo popłaca i najlepiej się nie przyznawać. I tu już nie chodzi o tego małego loda, ale o sam fakt , że nawet w tak błahej sprawie kłamstwo jest lepsze od mówienia prawdy. Mamie nie będzie się chciało szukać winnego i tenże sprawca dostanie podwójny deser.

Ale z drugiej strony, jakież to by było życie, gdyby wszyscy zawsze mówili prawdę?

 

 

 

 Specjalista IPSA24 Belgia Prawdziwa  Elwira Mytkowska

 

 

 

 

 

 

Napisane przez: ipsa 24

ipsa 24

 
Informacyjna Platforma Spotkań Alternatywnych – BELGIA




Newsletter
Zapisz się do Newslettera:


 


Polecamy

Izabela Jagosz


Beata Marciniak


Izabela Jagosz


Beata Marciniak


Ewa Stachniak
więcej>>>


Beata Marciniak


Ewa Stachniak
więcej>>>


Aktualności Konsulatu RP Toronto

RSS Error: A feed could not be found at http://toronto.msz.gov.pl/pl/rss/kgrptorontoaktualnosci.xml. A feed with an invalid mime type may fall victim to this error, or SimplePie was unable to auto-discover it.. Use force_feed() if you are certain this URL is a real feed.